Jeszcze kilka lat temu słuchawki z aktywną redukcją szumów poniżej 300 zł były albo przepłaconą przeciętnością, albo marketingowym żartem. Baseus Bass BH1 NC próbują to zmienić i robią to z całą powagą – Bluetooth 6.0, kodek LDAC, certyfikat Hi-Res Audio, pięć mikrofonów i deklarowane 80 godzin pracy. Za niecałe 100 zł. Na papierze brzmi to jak absurd. W praktyce, zaskakująco mało jest tu haczyka.
Specyfikacja techniczna Baseus Bass BH1 NC
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Typ | Nauszne, zamknięte |
| Przetwornik | 40 mm |
| Bluetooth | 6.0 |
| Kodeki | SBC, LDAC, AAC, |
| Profile Bluetooth | A2DP, AVRCP, HFP |
| ANC | tak (aktywna redukcja szumów) |
| Tryb transparentny | tak |
| Mikrofony | 5 (2 do głosu + 3 do redukcji szumów) |
| Czas pracy | do 80 h (bez ANC) / ok. 50 h (z ANC) |
| Bateria | 600 mAh |
| Ładowanie | USB-C |
| Waga | 235 g |
| Certyfikaty | Hi-Res Audio |
| Technologia | SuperBass 2.0 |
| Multipoint | tak |
| Aplikacja | Baseus App (Android 8.0+ / iOS 10.0+) |
| Wodoodporność | brak |
| Dostępne kolory | czarny, biały, pudrowy róż |
Warto zatrzymać się przy dwóch liczbach. Pierwsze to 80 godzin bez ANC to wartość rzadko spotykana nawet w słuchawkach dwa razy droższych. Drugie zaś, pięć mikrofonów w słuchawkach za 150 zł brzmi jak przesada, ale ma praktyczne uzasadnienie: dwa zbierają głos rozmówcy, pozostałe trzy pracują nad eliminacją szumów otoczenia.
Co znajdziesz w pudełku?
Zestaw jest skromny, ale uczciwy:
- Słuchawki Baseus Bass BH1 NC
- Kabel USB-A → USB-C (ok. 30 cm)
- Instrukcja obsługi
- Naklejki

Etui transportowego brak – to odczuwalny brak przy słuchawkach, które mogą służyć jako codzienny towarzysz podróży. Kabel jest krótki i ma końcówkę USB-A, co w dobie ładowarek z portami USB-C może wymagać użycia adaptera. Drobna niedogodność, którą warto mieć z tyłu głowy.
Jakość wykonania i design
BH1 NC robią wrażenie droższego produktu, niż sugeruje cena i to jest szczera pochwała. Plastikowa obudowa jest solidna i przyjemna w dotyku, prowadnice pałąka wzmocniono metalem z regulacją skokową, która ani nie luzuje się, ani nie trzeszczy. Sam pałąk wykończono od góry ekoskórą, od dołu oddychającym materiałem siatkowym, dzięki temu nie grzeje i nie poci głowy przy dłuższym użytkowaniu.

Nauszniki pokryto miękką ekoskórą z piankowym wypełnieniem, uszczelnienie wokół ucha jest dobre, co przekłada się bezpośrednio na skuteczność izolacji pasywnej i ANC. Całość waży 235 gramów, co plasuje BH1 NC w lekkiej kategorii.

Jedynym estetycznym zgrzytą są miejsca łączeń między elementami obudowy, w kilku punktach przejścia nie są idealnie płynne. Przy tej cenie można to spokojnie zignorować, ale warto odnotować.

Design
Linia jest prosta, ponadczasowa i uniwersalna – BH1 NC nie krzyczą o sobie ani modową prowokacją, ani technologicznym geek-stylem. Czarny wariant prezentuje się elegancko i nie razi w oku ani w biurze, ani w komunikacji miejskiej. Wybór trzech kolorów, czarnego, białego i pudrowego różu – pokrywa podstawowe preferencje estetyczne.

Komfort użytkowania
235 gramów i miękkie nauszniki z pianką to połączenie, które sprawdza się podczas wielogodzinnych sesji. Nacisk na głowę jest umiarkowany – wystarczający, żeby uszczelnienie trzymało się dobrze, ale nie na tyle silny, żeby po trzech godzinach bolały skronie. Uszy dobrze mieszczą się w nausznikach bez dotykania przetwornika.
Pałąk reguluje się precyzyjnie, bez luzów, a zakres regulacji jest wystarczający nawet dla większych głów.
Aplikacja Baseus App
To jedna z mocniejszych stron BH1 NC. Aplikacja jest czytelna, działa stabilnie i daje realny wpływ na działanie słuchawek,nie jest tylko ozdobnikiem do listy funkcji. Z poziomu aplikacji zarządzasz trybami ANC, regulujesz intensywność basu (SuperBass 2.0), włączasz redukcję szumu wiatru, przełączasz tryb niskiej latencji, aktywujesz LDAC, korzystasz z trybu BISA oraz ustawiasz własną krzywą EQ z wbudowanym kreatorem. Każda z tych opcji przekłada się na słyszalną różnicę w praktyce, aplikacja nie jest tylko estetycznym interfejsem do zmiany nazwy słuchawek.
Multipoint i łączność
Bluetooth 6.0 zapewnia szybkie i stabilne parowanie. Funkcja multipoint pozwala podłączyć BH1 NC jednocześnie do dwóch urządzeń – np. laptopa i smartfona i przełączać się między nimi automatycznie przy odbieraniu połączeń. W praktyce działa to sprawnie i bez zrywania połączenia.
Brzmienie Baseus Bass BH1 NC
BH1 NC grają ciepło, soczyście i z wyraźnym charakterem basowym i to nie jest przypadek. Technologia SuperBass 2.0 przekłada się na słyszalny akcent w dolnym paśmie, który nadaje muzyce masywności i energii. Brzmienie jest angażujące i przyjemne w codziennym użytkowaniu, elektronika pulsuje, hip-hop uderza, a nawet spokojna muzyka akustyczna zyskuje ciepłe wypełnienie.
Kodek LDAC jest obecny w specyfikacji i działa, ale w praktyce przynosi ograniczone korzyści i tu testy wykazują, że różnica jakościowa względem SBC jest minimalna, a włączenie LDAC skraca czas pracy baterii. Do codziennego słuchania muzyki ze Spotify czy Apple Music warto zostać przy SBC i cieszyć się pełnymi 80 godzinami. LDAC ma sens przy lokalnych plikach w wysokiej rozdzielczości z urządzeń z odpowiednim DAC.
Brzmienie nie jest analityczne ani szczegółowe, to nie sprzęt do odsłuchowych sesji studyjnych. Ale jak na 100 zł jest zaskakująco muzykalne i satysfakcjonujące, a większość użytkowników nie będzie czuła, że czegoś im brakuje.
Aktywna redukcja szumów (ANC)
ANC w BH1 NC wypada zaskakująco skutecznie jak na tę półkę cenową. Niskie częstotliwości, szum silnika samolotu, pomruk metra, warkot klimatyzacji – są tłumione wyraźnie i przekonująco. Wyższe dźwięki, jak głosy ludzkie czy ostry hałas uliczny, są redukowane słabiej, ale całościowy efekt i tak robi wrażenie w zestawieniu z ceną. Tryb transparentny działa równie dobrze przepuszcza dźwięki otoczenia w naturalny sposób, bez metalicznego zabarwienia, które zdarza się w tańszych implementacjach.

Pięciomikrofonowy układ do rozmów telefonicznych zbiera głos czysto i ogranicza szumy tła – rozmówcy przez Teams czy telefon nie będą się skarżyć.
Podsumowanie
Baseus Bass BH1 NC to słuchawki, które robią dokładnie to, co obiecują i robią to lepiej, niż sugeruje cena. ANC działa skutecznie w codziennych warunkach, bateria jest fenomenalna, aplikacja daje realną kontrolę nad dźwiękiem, a brzmienie jest przyjemne i angażujące. Wykonanie nie jest bez skazy, ale przekracza oczekiwania dla 100 zł.
To nie jest sprzęt, który zachwyci audiofilów ani zastąpi Sony WH-1000XM6. Ale dla kogoś, kto chce wygodnych, cichych i długo grających słuchawek do biura, metra i codziennych sprawunków – BH1 NC są jednym z najmądrzejszych zakupów w tej kategorii cenowej.
Sprzęt do testów dostarczył:
Ocena:

