Recenzja odkurzacza z mopem Xiaomi Mi Robot

Xiaomi to dosyć dobrze już znana chińska spółka prywatna z siedzibą w dzielnicy Haidian w Pekinie. Firma specjalizuje się w tworzeniu i projektowaniu różnego rodzaju elektroniki, np. smartfonów, telewizorów, kamerek sportowych, tabletów, hulajnog, smartwatch’y czy odkurzaczy. To właśnie jeden z modeli odkurzacza z mopem trafił do nas w celu przetestowania – Mi Robot. Zapraszamy do przejrzenia dzisiejszego odcinka!

Odkurzacz mopujący dotarł w dużym, tekturowym pudle. Duże pudło – duży odkurzacz. Rozmiar na pierwszy rzut oka może trochę odstraszać – czy słusznie? Na to pytanie odpowiemy w dalszej części recenzji.

Zestaw zawiera odkurzacz mopujący, stację ładującą, przyrząd do czyszczenia, kabel zasilania, zbiornik na wodę, wkład myjący i szczotkę boczną a także kartę gwarancyjną i instrukcję obsługi.

20200911_134351 (Kopiowanie)

Maszyna sprzątająca wykonana została prawie w całości w kolorze białym. Wyjątkiem jest czarny pas z przodu a także kilka elementów struktury odkurzacza od spodu i szczotki sprzątające.

20200911_134505 (Kopiowanie)

Odkurzacz jest okrągły. W całości wykonany ze śliskiego, gładkiego tworzywa. Od góry został wyposażony w przycisk zasilania/czyszczenia a także przycisk umiejscowienia/dokowania tj. przycisk, którego naciśnięcie spodowuje powrót urządzenia do stacji ładującej.

20200911_134439 (Kopiowanie)

Od góry odkurzacz posiada również otwieraną klapkę. Gdy ją podniesiemy znajdziemy pojemnik na kurz a nad nim wskaźnik Wi-Fi, przycisk resetowania a także wylot powietrza/głośnik.

20200911_134926 (Kopiowanie)

Z przodu czarny pas, o którym wspomnieliśmy już wyżej – zderzak.  Przód urządzenia to także miejsce dla podczerwonego czujnika zmniejszania prędkości.

20200911_134505 (Kopiowanie)

Pod zderzakiem umiejscowione zostały 4 czujniki upadku, czujnik ruchu, styki ładowania, szczotka główna, koła główne, zatrzaski nakładki na szczotkę, zbiornik na wodę. Tutaj też mocuje się szczotkę boczną.

20200911_134749 (Kopiowanie)

Stacja dokująca składa się ze strefy sygnałowej, dwóch styków ładowania i z portu zasilania.

20201027_154850 (Kopiowanie)

 

Specyfikacja techniczna robota:

Model: STYTJ01ZHM

Wymiary: 353 x 350 x 81,5 mm

Akumulator: 14,4 —/2400 mAh (pojemność nominalna)

Masa netto: 3,6 kg

Łączność bezprzewodowa: Wi-Fi IEEE 802.11b/g/n 2,4 GHz

Napięcie znamionowe: 14,4 V —

Moc znamionowa: 40 W

Specyfikacja techniczna stacji łaującej:

Model: CDZ1902

Wymiary: 130 x 126 x 93 mm

Wejście znamionowe: 100-240 V ~50/60 Hz 0,o5 A

Znamionowa moc wyjściowa: 19,8 V — 1 A

Aplikacja Xiaomi Home

Sterowanie naszym robotem sprzątającym odbywa się w bardzo prosty sposób za pomocą aplikacji Xiaomi Home. Poniżej przedstawiamy screeny z konfiguracji urządzenia oraz jak wyglądają poszczególne opcje w niej dostępne.

Jedną z najfajniejszych możliwości naszego robota jest niewątpliwie zdalne sterowanie. Siedząc wygodnie na kanapie możemy sterować odkurzaczem żeby przejechał przez miejsca, które chcemy posprzątać. Funkcja przydatna jest głównie wtedy gdy rozsypie się nam coś w jednym konkretnym miejscu i chcemy urządzenie na nie nakierować by robot nie musiał jeździć po całym pomieszczeniu w celu namierzenia brudu.
Mamy do dyspozycji cztery tryby czyszczenia: cichy, normalny, silny i turbo. Tryb cichy sprawdzi się gdy robot ma pracować w nocy albo gdy na przykład nasze dzieci są na popołudniowej drzemce. Z pewnością sprzątanie ich nie obudzi a nawet wręcz delikatny szum sprawi, że sen będzie mocniejszy. Natomiast tryb turbo będzie odpowiedni dla dywanów z grubym włosem i takich które ciężko wyczyścić. Szczotki pracują wtedy dużo mocniej.
Inne przydatne funkcje robota to:

planowanie czyszczeń,

funkcja eksperymentalna – tryb zapisywania mapy po włączeniu której mapy będą stale poprawiane, można je oczywiście zapisywać, ustawiać wirtualne sceny, obszary zastrzeżone itp.

aplikacja pokazuje w procentach status zużycia filtru, szczotki kątowej i szczotki głównej

możliwość dodawania pomieszczeń – aplikacja je zapamięta a później możemy szybko i sprawnie włączyć sprzątania poszczególnych pokoi w mieszkaniu czy biurze

aplikacja pokaże też nam jaki obszar posprzątał już robot, w jakim czasie wykonał tą pracę a także w ilu procentach jest naładowany akumulator.

Użytkowanie:  

Jeżeli chodzi o pierwsze uruchomienie – jest bardzo proste. Poradzimy sobie z nim nawet nie zaglądając do instrukcji obsługi, chociaż zawsze warto to wcześniej zrobić. Włączenie urządzenia odbywa się poprzez przytrzymanie przez chwilę przycisku zasilającego. Wszystkie komunikaty wydawane są przez odkurzacz w języku angielskim, jednak nawet osoba nie znająca tego języka będzie w stanie rozszyfrować o co chodzi. Nasz 4-letni synek nie miał z tym problemu :-) Następnie czekamy aż dioda przestanie pulsować i ponownie klikamy jeden raz przycisk zasilający. Odkurzacz zaczyna sprzątać.

Trzeba przyznać, że szczotka zbiera dokładnie wszelkie paprochy, sierść, włosy, kurz i piach. Mamy dużego psa, który gubi masę sierści – robot świetnie dawał sobie z nią radę o ile był wyczyszczony. No właśnie – tutaj troszkę uciążliwa czynność – zaplątująca się sierść oraz włosy w szczotki. Regularnie tworzące się zbite kołtuny uniemożliwiały dokładne dalsze sprzątanie. Trzeba było układać robota do góry brzuchem i przecinać wszystkie te zbitki kłaków nożyczkami, żeby znów mógł sprawnie funkcjonować.

20201014_144325 (Kopiowanie)

Kolejny minus – mały pojemnik na kurz. Szybko się zapełnia, co za tym idzie – często trzeba go opróżniać. Łatwo jednak rozpoznać kiedy jest full – wszystkie śmieci zamiast być zbierane zostają nadal na podłodze. Brakuje w tym miejscu komunikatu, że pojemnik jest pełny. Byłoby to z pewnością przydatne – bez tego – gdy nie zauważymy, że maszyna nie zbiera śmieci, robot będzie jeździł jak zwykle ale zostawiając za sobą cały brud. Dokładnie tak samo będzie wyglądała sytuacja gdy włączymy go wychodząc z domu. Wrócimy i możemy być niemile zaskoczeni wszechobecnym nieporządkiem.

Ładowanie do pełna trwa około 1,5 godziny więc wcale nie tak długo biorąc pod uwagę zakres pracy na jednym ładowaniu. Odkurzacz praktycznie za każdym razem dawał radę posprzątać w całym naszym mieszkaniu bez potrzeby doładowywania go w między czasie. Najfajniejszego uczucia doświadczaliśmy gdy zostawialiśmy w domu bałagan, przed wyjściem z domu włączaliśmy sprzęt i wracaliśmy do czystego mieszkania. Ogromna oszczędność czasu, który można w to miejsce poświęcić rodzinie. Wspominaliśmy wcześniej o wielkości odkurzacza – rzeczywiście jest spory i siłą rzeczy nie wjedzie wszędzie gdzie byśmy chcieli. Niektóre miejsca nadal pozostawały do posprzątania dla nas osobiście tradycyjnym odkurzaczem, nie mniej jednak można było zaplanować sobie to na przykład na jeden dzień w tygodniu. Pozostałe dni zostawialiśmy dla naszego robota, który ogarniał główne części mieszkania. Należy wspomnieć, że pomimo swoich gabarytów również mile nas zaskakiwał pokonując przeszkody, po których nie przypuszczalibyśmy, że da radę przejechać – np. rozłożone suszarki na pranie czy bujak dziecka a dokładniej metalowe konstrukcje – nie odbijał się od nich jak od ścian tylko przejeżdżał przez nie niczym po torach kolejowych z niezwykłą łatwością. Nie straszny był mu nawet ogon psa, który zresztą został dwa razy wciągnięty. Jeżeli chodzi więc o śpiące zwierzaki – trzeba na nie uważać podczas pracy odkurzacza a najlepiej włączać go gdy nikogo nie ma w mieszkaniu i nic ani nikt nie zakłóca jego pracy.

Słaba bateria powoduje powrót urządzenia do stacji ładującej. Odkurzacz parkuje bez problemu jeśli tylko ustawienie stacji na podłodze daje mu swobodę wjechania na swoje miejsce. Dokując odkurzacz wykonuje kilka zakrętów i przymiarek zanim odpowiednio wycyrkluje wjazd do stacji – musi więc mieć zapewnioną odpowiednią ilość miejsca w okolicy stacji ładującej.

Robot świetnie sprawdzał się w codziennej pracy w mieszkaniu ale z powodzeniem możemy go polecić również do firm, chociażby salonów fryzjerskich. Poniżej przedstawiamy jak poradził sobie z ogarnięciem obciętych maszynką włosów rozrzuconych na płytkach. Poradził sobie naprawdę nieźle. Zobaczcie sami:

Pamiętajcie, że cały czas piszemy o maszynie – nie oczekujmy idealnego i perfekcyjnego sprzątania od robota. Wiadomo, że nic nie zastąpi tak idealnie ludzkich rąk jakbyśmy tego oczekiwali, chociaż technika galopuje wciąż do przodu więc nigdy nic nie wiadomo co będzie dostępne za jakiś czas.

Przydatne komunikaty – gdy ktoś podnosi urządzenie – prosi by odłożyć go na podłogę. Jeśli robot napotka na swojej drodze coś większych gabarytów, np skarpetkę – również ostrzega o tym stosownym komunikatem i przerywa pracę. Z jednej strony na plus a z drugiej – wyobraźcie sobie kilkukrotne wyciąganie go spod łóżka bo napotkał sobie skarpetkę. Może trochę wkurzać. Pomimo kilku faktów, których można by się przyczepić nie można odmówić mu tego, że jest naprawdę wielkim ułatwieniem dla każdej Pani i Pana domu.

Cały czas omawiamy jak Mi Robot odkurza a jak poszło mu z mopowaniem?

Na jakiej zasadzie odbywa się w ogóle praca na mokro? Nic bardziej skomplikowanego niż odkurzanie. Wystarczy zmoczyć dołączoną do zestawu nakładkę i leciutko nałożyć na przeznaczone do tego miejsce. Nakładka myjąca umieszczana jest za szczotką odkurzającą więc mamy wtedy dwa w jednym. Naturalnie nie wolno pozwalać robotowi wjeżdżać z nakładką na dywany, Może pracować jedynie na płytkach, panelach itp. Praca mopowania wygląda identycznie jak w przypadku odkurzania, tyle że czyści dodatkowo na mokro. Nakładkę czyszczącą należy co 30 min wypłukiwać.

20201031_083415 (Kopiowanie)

 

Podsumowanie:

Odkurzacz z mopem Mi Robot poza kilkoma niewielkimi wadami spełnia swoją funkcję bardzo dobrze. Odkurzanie jest efektywne – wszelkie śmieci, włosy czy sierść zostają przez niego zbierane naprawdę dokładnie. Czyszczenie na mokro też idzie mu bardzo dobrze. Robot ładuje się dosyć szybko – trwa to około 1,5 godziny, gdy bateria zaczyna się rozładowywać maszyna zostawia sobie zapas aby dać radę samodzielnie powrócić do stacji ładującej, gdzie nabiera sił do kolejnych porządków. Przez cały okres testowy bardzo przywiązaliśmy się do tego robocika. Bardzo ułatwiał nam codzienne obowiązki domowe odciążając z niestety czasochłonnego odkurzania. Z pewnością doceni go każdy właściciel zwierzaków. Pomimo swoich sporych wymiarów i tego, że nie wjeżdża w trudniej dostępne miejsca to zdecydowanie odwalał kawał dobrej roboty. Trzeba przyznać, że było nam bardzo przykro się z nim rozstać. Kwota jaką trzeba wydać może wydawać się spora ale zaoszczędzony na sprzątaniu czas jest bezcenny. Każdemu zastanawiającemu się nad zakupem tego urządzenia – serdecznie zachęcamy i polecamy!

Cena około: 800 zł

ocena10